Menu
P

Praca przedświąteczna

Napisał(a) Administrator (admin) dnia 15-12-2015
aktualności >>

Myślisz o podjęciu krótkoterminowej pracy za granicą przed Bożym Narodzeniem?

Pracodawcy proponują różne warianty legalnego zatrudnienia, również w obrębie tej samej branży.

 

W końcówce roku pojawia się sporo propozycji pracy na kilka lub kilkanaście tygodni. Rynek potrzebuje wielu dodatkowych pracowników m.in. ze względu na urlopy stałego personelu oraz zwiększony ruch w wybranych sektorach gospodarki. Nie oznacza to, że np. przedsiębiorstwo logistyczne w Holandii przyjmie Jana Kowalskiego od grudnia 2015 r. do połowy stycznia 2016 r. Polak może tam trafić, ale faktycznie zostanie pracownikiem np. lokalnej agencji zatrudnienia. Warto wcześniej sprawdzić, czy działa ona legalnie. Wskazówek udzielają m.in. doradcy EURES, związki zawodowe oraz instytucje związane z rynkiem pracy.

Standardowo pracownicy agencyjni otrzymują stawki niższe o kilka-kilkanaście procent niż pracownicy zatrudnieni bezpośrednio. Zachętę do podjęcia pracy w okresie przedświątecznym stanowią różne bonusy, nie tylko finansowe. - Jednak dodatki za nadgodziny czy zmiany nocne nie zawsze są wypłacane. Mieliśmy sygnały o tym m.in. od personelu supermarketów. Zdarza się też, że przełożeni obiecują premie zgodne z regulaminem firmy, ale zatrudnione osoby nie mają do niego dostępu - mówi Agata Żuraw z Polskiego Stowarzyszenia Pracowników Migracyjnych.

 

Diabeł tkwi w szczegółach

Agencja prowadząca nabór kandydatów nie musi być pracodawcą. Niekiedy tylko pomaga w znalezieniu odpowiednich kandydatów. Wyselekcjonowane osoby zawierają więc umowy o pracę np. z siecią restauracji. - Jeżeli dochodzi do bezpośredniego zatrudnienia, to pracodawca zazwyczaj nie zapewnia zakwaterowania, ani dojazdu z/do miejsca pracy. Standardowo można jednak liczyć na pomoc w znalezieniu mieszkania czy transportu - opisuje Agata Żuraw.

Za granicą nie należy oczekiwać na umowę o pracę w języku polskim. Do zrozumienia wszystkich zapisów nie wystarczy podstawowa znajomość angielskiego czy niemieckiego. Treść dokumentu zawsze warto skonsultować. Zwłaszcza że część pracodawców nie określa szczegółowo warunków zatrudnienia. Zdarza się, że zamiast stawek godzinowych pojawiają się informacje o wynagrodzeniu zgodnymi z układem zbiorowym. - Niekiedy firmy nie uznają kwalifikacji zawodowych pracowników z wieloletnim doświadczeniem. Są oni traktowani jako pomocnicy, personel bez kwalifikacji, więc trafiają do najniższej grupy układu zbiorowego. Tym samym otrzymują niższe wynagrodzenia niż faktycznie im należne - informuje Agata Żuraw. Podkreśla, że warunki zatrudnienia zawsze muszą być zgodne z przepisami prawa pracy w danym kraju.

 

Czas na delegację

Część przedświątecznych ofert jest związanych z delegowaniem pracowników za granicę. –Rozwiązanie to polega na zatrudnianiu danej osoby przez polskiego pracodawcę i skierowaniu jej do pracy w innym kraju. W tym przypadku należy zawrzeć pisemną umowę o pracę zgodną z polskimi przepisami prawa, określającą strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy  - wyjaśnia Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.

Pracodawca musi dostosować warunki pracy i płacy do poziomu obowiązującego w kraju delegowania. Oczywiście z wyjątkiem sytuacji, gdy warunki zatrudnienia w Polsce są tak samo lub bardziej korzystne niż za granicą. Jeśli więc np. opiekunka wyjeżdża na kilkutygodniowe zastępstwo do Niemiec, to musi np. otrzymywać wynagrodzenie zgodne z tamtejszymi regulacjami. Pracownicy zatrudnieni po drugiej stronie Odry mają zagwarantowane co najmniej 8,50 euro brutto na godzinę. -Najczęstsze problemy pracowników delegowanych dotyczą kwestii związanych z niewypłaceniem wynagrodzenia, w tym za godziny nadliczbowe. - Niepokojący sygnał mogą stanowić rozbieżności pomiędzy faktycznym czasem pracy a ewidencją godzin pracy. Dochodzi też do nieprzestrzegania przepisów o czasie pracy czy naruszania przepisów i zasad BHP. Warto interweniować już na miejscu, w zagranicznych inspekcjach pracy, ponieważ po powrocie do kraju trudno udowodnić nieprawidłowości. Wtedy często pozostaje dochodzenie roszczeń na drodze sądowej - mówi Danuta Rutkowska. Państwa Inspekcja Pracy udziela pomocy pracownikom wykonującym pracę za granicą o ile posiadają status pracowników delegowanych. Jeżeli dana osoba podjęła zatrudnienie u pracodawcy za granicą (samodzielnie lub w wyniku pośrednictwa agencji), to wówczas powinna dochodzić swoich roszczeń w postępowaniu przed organami na terenie tego kraju.

Marcin Gazda

 

Edytowano: 15-01-2016 o 11:24

Wstecz